Ciemniejsza strona…KOBIETY

60-Sexy-Couple-Love-Quotes-6528-33

 

Ciemniejsza strona KOBIETY

Cześć wszystkim, dzięki za tyle wyświetleń jestem pod wrażeniem takiego wyniku i to wszystko dzięki wam!

Dzisiaj napiszę o Ciemniejszej Stronie Greya.

Tytułu nie trzeba nikomu przedstawiać, wszyscy wiedzą kim są bohaterowie i o czym jest ten film, ale ja uległam jego urokowi mimo niepochlebnych recenzji. Sądzę, że ten film nie zasługuje na tak słabe oceny. Ta część jest widocznie lepsza od poprzedniczki, coś zaczyna się w nim w końcu dziać. Christian wygląda znośniej a Anastazja pokazuje pazurki choć ostatecznie jednak ulega ‘starym przyzwyczajeniom’ . Film nie ma porywającej fabuły, faktycznie, ale czy nie ma na rynku sporo komedii romantycznych o których można to samo powiedzieć? Można je wyliczać i wyliczać bo ostatecznie sporo z nich powtarza ten sam schemat. Grey chociaż porusza inną sferę, coś na temat seksualności zaczyna się przejawiać w kinie i przebijać do widzów. No bo dlaczego Sztuka Kochania dopiero teraz pojawiła się w kinie choć książka została wydana w 1978r?!!

Grey poruszył temat który dotąd nie pojawiał się w kinie ‘masowym’  i bardzo dobrze. O seksie trzeba mówić, bo to jak długo pozostaje tabu jest już przesadą. Mamy XXI w., czas ruszyć dalej z tematem zamiast ciągle pokazywać nam na ekranie romanse z happy endem  na ślubnym kobiercu.

Po obejrzeniu tej części Greya i posłuchaniu ludzi, pomyślałam kurczę, dlaczego ludzi to tak ekscytuje i czemu się masturbują na kinowej Sali, przecież to chore, potem obejrzałam film i doszłam do pewnych wniosków.

Bo to co nas podnieca to się nazywa kasa

Drogie ciuchy, jazda odjazdowymi samochodami, seksowni faceci spędzający wolny czas na siłowni, garnitur i ładna fryzura, tak, to ostatnio powtarzający się kanon piękna, ale to kasa jest w tym uderzająca, pragniemy jej od zawsze, zazdrościmy jej innym i  harujemy całe życie aby ją mieć, bo posiadanie kasy pozwala na wszystko, na spełnianie każdego najbardziej nienormalnego czy sprośnego ( jak w przypadku Christiana) marzenia. Niewyobrażalnie droga i delikatna jak muśnięcie skrzydła motyla bielizna, podniecające bokserki z logo na gumce, czy facet w raybanach w garniturze od włoskiego projektanta w pięknym ferrari z siedzeniami ze skóry, to podnieca nawet bardziej niż jesteśmy gotowi się do tego przyznać. No bo drogie Panie, powiedzcie szczerze, która z was nie chciałaby posiadać francuskiej bielizny czy najnowszego kompletu od Victorii Secret? A Panowie, proszę, najwięksi kłamcy, wystarczą im niby drobiazgi ale pragną jeździć Subaru czy Lamborghini.

Tak więc drodzy Państwo, to co przyczyniło się do oglądalności Greya to na pewno bogactwo i wygląd Pana Christiana.

Ciemniejsza strona.. kobiety

Tak, tak, to o was kobietki ta część tej dziwnej recenzjo-artykuło-notki. Kobiety, jak to kobiety, z nami jak z powiedzeniem ‘są gusta i guściki’, jedne lubią grubszych Panów, bo są mięciutcy i przytulaśni, inne pokochają pakera z klatą i najnowszym modelem Apple, następne pokochają nerda za inteligencję a jeszcze inne polecą na pierwszego lepszego chłopaka o miłej aparycji. Gusta i guściki, o tak, a jak to się przejawia w seksie! Można przebierać w opcjach. Myślę, że to jest również sekretem fenomenu Greya i innych książek z kategorii erotycznych. Każda z nas ma swoje fantazje, niektóre o nich mówią a inne nie, ale one są, jedne bardzo szalone a inne całkiem spokojne i relaksujące. W Grey’u  podano nam na tacy standardowe rodzaje takich ‘fantazji’, na początku dostajemy sodomaso, techniki bardzo agresywne i brutalne, ale czy kobieta czasem nie ma ochoty na dominującego mężczyznę w łóżku, takiego który by się z nią nie cackał tylko powiedział: kobieto chcę cię tu i teraz bo jesteś tak niemożliwie ponętna? Niektóre z was na pewno poczuły motylki gdy czytały Grę o Tron i sceny Daenerys z Khalem Drogo, ja mogę przyznać się całkiem serio, że na mnie te sceny robiły wrażenie.

Inna forma o której niektóre z nas mogą sobie fantazjować  to naturalnie seks romantyczny, a więc ten powolny, pełen namiętnych pocałunków i męskich dłoni na ‘każdej’ części naszego ciała w ciemnym pokoju. Kto podnosi rękę? Ja tak, a wy? Na pewno, ale nie każda z was będzie się chciała przyznać, ja jestem milenialsem( osobą z okresu schyłku lat’90 i tysięcznego) , dla mnie to już nie jest tak straszne i owiane tajemnicą. O takiej formie nie trzeba dużo pisać, bo romantyzm jest czymś co powinno być naturalne dla związku i każdego z jego aspektów, w tym również seksu. Pozwala bardzo fajnie zgłębić więzi i skutecznie je umocnić.

Następnie fantazje na tle publiczności, a więc seks w miejscu publicznym, pod tym też niektóre z nas mogłyby się pewnie podpisać. Bądź co bądź,  jest to odważne i podniecające bo ma w sobie tą otoczkę bycia ‘nielegalnym, złym, łamaniem reguł’ a więc tym, na co mogłaby się zdobyć standardowa para: kobieta i bad boy. Bo to życie na krawędzi między przyzwoitością a jej brakiem od dawna jest czymś ekscytującym, a już w średniowieczu chyba najbardziej, czego to wtedy nie wymyślano aby móc sobie pozwolić na coś więcej niż schwytanie chusteczki niczym Zbyszko z Krzyżaków.

Co dalej, ano takie podstawowe rzeczy jak seks analny i oralny, i jeden i drugi cieszy się ogromną popularnością a zarówno w Greyu jak i takiej serii jak Sinnersi, ich odmian jest od groma. Od tego się przecież zaczyna prawda, w młodości, gdy dopiero zaczyna się historię z intymnością drugiego człowieka. Ah, te wspomnienia sprzed lat już .

W filmie mamy też, oczywiście jak mogłam go pominąć, seks z gadżetami, może trochę straszne, a na widok niektórych przedmiotów można dostać ciarek i poczuć ból od samego patrzenia ale, czy nie kusi to nowością i innowacyjnością? Wierzę, że znajdzie się dosyć sporo zwolenników tej nazwijmy to ‘kategorii’. Pewna pikantna scena z Anastazją , wyzwaniem od Greya i restauracją może być nęcąca i mocno ciekawić, może kiedyś się odważymy co? Oczywiście wiadomo, że na to już trzeba mieć jakąś odwagę lub szczyptę szaleństwa co do niektórych ‘zabawek’.

Tak więc wyszło nam tego  z ok.6 standardowych fantazji z której każda z nas z pewnością jakiś preferuje i obecnie. Prawda? Na pewno!

Klasyczne motywy

W Greyu pojawiają się też standardowe motywy, które od lat wpływają na popularności dzieł i dziełek, są to: bunt (gdy Anastazja w końcu zaczyna myśleć ), przemiana ‘z kopciuszka w królewnę’ lub jak kto woli bardziej nowocześniej ‘odnalezienie w sobie seksownej kobiety’, oczywista oczywistość już mocno powtarzana choć najbardziej ciesząca się powodzeniem ‘ trudna przeszłość’  która czyni nam z faceta z pozoru władczego i silnego, osobnika słabego i delikatnego jak kocię oraz ‘wielka tajemnica’ bohaterów którzy ukrywają prawdę o sobie, dzięki której rzesze autorów zdobywa popularność. Dobrze skonstruowana tajemnica sprawia, że czytelnik od razu chciałby poznać prawdę, odkryć to,  co kryje się za sztuczną fasadą postaci. Możecie mi wierzyć, autorzy romansów które są bestsselerami przepadają za stosowanie tej sztuczki.

 

Tak że dalej już nie dłużąc, myślę że to właśnie te wszystkie elementy które naprawdę są w tej serii tak nas wciągają, sprawiają że od razu idziemy kupić książkę lub oglądamy ten film, a że podnieca? Mamy tak wiele fantazji przed oczami że każdy mógłby im ulec gdyby zaczął sobie je przypominać z własnego życia! A jak już raz włączy się wyobraźnię przy tej z fantazji która jest naszą faworytką, albo skrytym pragnieniem, to już nie trudno o to, aby nabrać ochoty na seks!  A więc Panowie i Panie, można śmiało obejrzeć drugą część Greya i wyciągnąć z niego coś interesującego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *