Japonia inaczej czyli recenzja Cesarza Ośmiu Królestw Liana Haern’a

Lian Haern  ”CESARZ OŚMIU WYSP. Opowieść o Shikanoko”

 

opowiesc-o-shikanoko-tom-1-cesarz-osmiu-wysp-b-iext48010665

 

Pierwsze wrażenie:

Książka pięknie wydana w twardej, laminowanej oprawie pod redakcją wyd. MAG.

Od razu wiedziałam że ma coś wspólnego z Japonią, a to za sprawą wojownika w japońskim stroju i czerwonego koła na białym tle które jak wiemy jest flagą tego kraju.

Początek jest ciężki dla czytelnika, kilka razy nim doszłam do tej 50 jakiejś tam strony zastanawiałam się czy nie był to pochopny zakup. Akcja rozwijała się dziwnym tempem, a bohaterowie pojawiali się i znikali bez większego sensu, ale ile ta książka zyskuje potem! W którymś momencie stała się rewelacją dla mnie, nie mogłam się oderwać. Nadal nie mogę, bo szczęśliwie wciąż jestem w trakcie jej czytania.

Treść:                                                                                                                             Cesarz ośmiu wysp to historia opowiadana z perspektyw wielu postaci ale powiązanych bezpośrednio ze sobą. Znajdziemy tu nie tylko walkę, krew i śmierć, ale też magię, mity i niezwykłe wydarzenia które nadają książce tempa i oryginalności, która wyróżnia Opowieść o Shikanoko spośród innych historii w stylu japońskim na rynku.

Bohaterem przede wszystkim jest sam Shinkanoko( Dziecko Jelenia), ale także przyszły cesarz oraz zwierzęta które odgrywają zaskakująco dużą rolę w tej historii. Ponad to możemy poznać punkt widzenia ludzi z dworów, żon i matek, a także np. opiekunki cesarza, szesnastoletniej Aki czy też Pana Północy Takaakiry. Ilość tak wielu narratorów pozwala na bardzo dobre poznanie całej historii i środowiska w którym żyją bohaterowie, a także łatwiej jest wdrożyć się w tą opowieść ze zrozumieniem, nie gubiąc wątków.

Opowieść jest o smutnych losach Shikanoko, ale także o życiu ludzi w czasie walki, o wojnie między rodami, i życiu w leśnej głuszy czy na dworze. Wątków jest wiele, ale wszystkie są ze sobą powiązane i ładnie wynikają z siebie wzajemnie. Nie mamy do czynienia z zaczynaniem pewnej historii i nagłym przerywaniem jej, a wszystko ma w tej opowieści swoje miejsce i określony czas.

Cesarz.. mocno wciąga, i gdy już raz się w nią wczytasz, nie chce już wypuszczać ze swoich stron. (Uwielbiam takie historie!) Czyta się szybko, i płynnie. Język jest zrozumiały i przejrzysty, a książka wzbudza emocje.

Shinkanoko jest postacią do której łatwo można się przywiązać, podobnie jest z Hiną i Aki.

Ale nie mamy tutaj tylko dobrych postaci, Tama czy Masachika choć o wyraźnych charakterach i stosownie dobrych historiach wyraźnie zbaczają na złą drogę. Ostateczną ich ocenę pozostawiam jednak wam.

Ocena:

Ponieważ jestem w trakcie czytania tej historii, nie mogę dokładnie ocenić jej już teraz. Mimo to książkę już teraz warto polecić. Jest naprawdę dobra, i wciąga w swój świat.

Nie żałuję jej kupna, i już czekam na premierę części drugiej.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *