Internetowe randki, tak czy nie? Obalamy mity

normal_2d93b_fotolia_89513831_subscription_monthly_m

Cześć wszystkim!

Dawno mnie nie było ale widzę że mimo to popularność nam nie spada, a czytelników przybywa, całe szczęście. Uff. Życie potrafi bardzo zajmować. Dopiero co mieliśmy czerwiec, a teraz już lipiec się kończy i zaraz sierpień. Czas okropnie się spieszy gdy jest się kimś młodym choć ciężko jest mi powiedzieć dlaczego i na czym tak ten czas się traci, może na komputerze, w wirtualnym świecie na komórce? A może poprzez liczne drobne rzeczy przez które stale trzeba zmieniać plany i je przesuwać w czasie? Cóż, każda z tych rzeczy ma kluczowe znaczenie dla tego w jaki sposób znika czas.

Skoro już o wirtualnym świecie wspomniałam, myślę że popularność internetu ciągle rośnie, że każdego dnia przychodzi mu kilkudziesięciu nowych użytkowników, a może nawet setki czy tysiące na całym świcie każdego dnia?! Nie dzieje się to bez powodu, czasy się zmieniły a internet tak bardzo wciągnął się do naszego życia, że stał się jego nieuniknioną częścią, dominując każdą sferę ludzkiego życia, od wolnego czasu po pracę, zawierając w sobie nieomal wszystko np.metody wychowawcze, rozwiązania problemów zdrowotnych, przepisy, książki online, portale społecznościowe które wyraźnie zdominowały nam relacje między ludzkie, a tak że problemy z miłością, która swego czasu była jedną z najbardziej intymnych i osobistych spraw w życiu człowieka.

Nowoczesność i gwałtowny rozwój technologi który ani myśli zwolnić, wprowadził nam istne rewolucje jeżeli chodzi o zawieranie relacji między ludźmi. Strony porno nadające relacje na żywo z ‚pokazów’ które robią przed kamerkami młode dziewczyny, portale randkowe dla tych co szukają nie tylko związków ale samego seksu czy niegrzecznego flirtu, grupy na portalach łączące ludzi o konkretnych zainteresowaniach, czy wolne czaty lub aplikacje pozwalające nam na podbudowę własnego ego. Tak, internet oferuje nam sporo różnorodnych możliwości, skupmy się jednak na temacie głównym, portalach randkowych.

Osobiście choć wstyd przyznać w momencie słabości sięgnęłam po to narzędzie i stałam się częściowo jego ofiarą.

Zarejestrowałam się na apce Jaumo zawierającej zaskakującą liczbę profili mężczyzn w wieku średnim między 35-50 lat,ale także wiele osób młodych w wieku 16-30 lat które miały bardzo zróżnicowane oczekiwania.

Rozmawiałam z kilkunastoma osobami, między 19-25 rokiem życia i choć wiele osób wciąż żyje w przekonaniu że ludzie tam zalogowani szukają tylko seksu i przygody bez zobowiązań, są w błędzie. Sporo chłopaków z którymi rozmawiałam było po prostu nieśmiałych,a poprzez apkę i pisanie bez kontaktu twarzą w twarz było dla nich po prostu prostsze. W ten sposób poznałam dwóch naprawdę świetnych facetów których na pewno nie poznałabym tak sobie o , bez tej apki. Czasy jakie mamy nie sprzyjają łatwości nawiązania kontaktu, mamy do siebie wzajemnie dystans, obawiamy się że ludzie nie spełnią naszych oczekiwań lub że będą dziwni bo tak wyglądają, a każdy odchodzący od standardowych kanonów jest obserwowany bardzo wyraźnie przez innych. Ile razy widziałam kogoś na ulicy i oceniłam go po wyglądzie, a potem okazało się że widziałam go gdzieś indziej i okazał się całkiem normalnym. Tak że nie bójmy się apki, bo można ta spotkać naprawdę fajne osoby.

Innym przypadkiem jest nieśmiałość, wiele razy widziałam naprawdę świetnych gości na ulicy, lub w metrze( przystojniaków jest tam od groma!) i choć bardzo mi się podobali nie zagadnęłam ani jednego, no bo niby jak, o co, to będzie dziwne zagadywać, przecież jestem mu całkiem obca, albo pomyślałam sobie fajny=napewno zajęty. Błąd, błąd błąd, ale apka mi pomogła, oglądałam profile i wybrałam tych którzy spodobali mi się tak jak ci na ulicy, i dostałam kilka odpowiedzi,a więc wniosek taki że łatwiej zawrzeć relację przez apkę. Klika minut, i o, nagle gadasz sobie z kolesiem stoo procent w twoim guście! Łatwizna co? Pewnie dlatego to tak wciąga.

Propozycje seksu, flirt, cóż, mówienie  że chodzi zawsze o to, jest przesadą. Jasne że są tacy, ilu ludzi tyle rożnych charakterów, ale wielu z nich do razu zaznacza to w swoim profilu, a jeżeli robi się nieciekawie nie ma problemu aby takich facetów zablokować. Więcej już nie mogą napisać. Upieranie się więc przy tym że apki to tylko miejsce na poznanie kogoś tylko na szybki numerek jest nieprawdą.

Nie możemy niestety powiedzieć, że ludziom w internecie można ufać bez granic. W przypadku Jaumo, niestety nie da się zaprzeczyć temu, że zdjęcie można sobie tam wstawić jakiekolwiek, podobnie z danymi, możesz być sobie Marylin Monroe i Michaelem Jacksonem jeżeli chcesz, apka nie ma opcji która by kontrolowała w jakikolwiek sposób to co tam wstawiasz. Tak że, nawet jeżeli jest tam sporo osób wartych zaufania, nie można tak w stu procentach mówić wszystkiego. Chyba że dojdzie do spotkania na żywo (do czego zachęcam!) i wszystko będzie się zgadzało. Tinder jako aplikacja ściśle związana z Facebookiem, jest bardziej godna polecenia w tej kwestii, konta na tym portalu są nieźle zabezpieczane, nie da się też być osobą absolutnie fikcyjną, osobiście jednak nie wybrałabym tindera. Co by się nie działo, pamiętajmy jednak o zachowaniu ostrożności, a na pierwszą randkę z facetem z apki lepiej wybierzmy się z koleżanką, czy zaczaimy się, popatrzmy z ukrycia i dopiero gdy uda nam się ocenić że to ta sama osoba, zacznijmy rozmawiać. W końcu przezorny zawsze jest ubezpieczony nie?;>

Fikcyjne profile, opis ściema. Powiem tyle, nawet na takiej apce ludzie nie są absolutnymi debilami, jeżeli na czymś się nie znacie, lub udajecie kogoś kim nie jesteście zazwyczaj, to się w końcu wyda! Nie ma co opowiadać jak to kochasz koty, kiedy uwielbiasz psy, w końcu cię czymś zagną, i jak w tempie nie podpatrzysz googli to wszystko przepadnie. (Przykro, i głupio ale tego doświadczyłam osobiście, porażka,nie polecam). Wiecznie nie da się też mieć ściemnionego zdjęcia, kiedyś przyjdzie moment że się z kimś dogadasz i co, przecież nie przejdziesz nagle operacji twarzy, a człowiek się na tobie może zawieść tak bardzo, że będziesz żałowała swoich kłamstw.

Aplikacje randkowe można stosować lub nie, mimo braku kredytu zaufania, aplikacje nie są złe, a czasem wręcz się sprawdzają. Ludzie są jacy są, a apka ich nie zmieni, nie ma więc co oczekiwać po nich nie wiadomo czego. Obok facebooka, zdecydowanie są one jednym z najprostszych sposobów na poznanie nowych ludzi tak że myślę że opłaca się zaryzykować ich zainstalowanie. Jeżeli ci się nie spodoba, zawsze możesz ją usunąć :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *